• Nasza szkoła

    Już od ponad stu lat istnienia szkoły pedagogom i uczniom towarzyszy myśl Owidiusza: „Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo” („Kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem”). Jedynie ciężka praca jest receptą na sukces.

  • Wyjątkowe wycieczki

    Zwiedzamy nie tylko najbliższy nam Beskid Niski, ale również bywamy w Bieszczadach, Pieninach i Tatrach. Podziwiamy architekturę Krakowa, Wrocławia, Warszawy… Kształtujemy swe gusta estetyczne, słuchając koncertów w filharmonii, oglądając spektakle w teatrze i projekcje filmowe w kinie.

  • Chór Kantata

    Od 2005 roku działa chór Kantata, który swoimi występami uświetnia uroczystości szkolne i środowiskowe, wzbudzając podziw i aplauz widowni. Przynosi niewątpliwie chlubę naszej szkole.

  • Odkrywamy talenty

    W każdym uczniu, już od najmłodszych lat, odkrywamy i pielęgnujemy uzdolnienia artystyczne, matematyczne, sportowe i inne. Świadectwem naszej pracy są liczne sukcesy w konkursach, olimpiadach, festiwalach i zawodach sportowych.

  • Sukcesy sportowe

    Jesteśmy w czołówce najbardziej usportowionych szkół województwa podkarpackiego. Osiągamy znaczące sukcesy w różnych dyscyplinach: piłce ręcznej, koszykówce, biegach przełajowych…

  • Wysoki poziom nauczania

    Rzetelna i systematyczna praca pedagogów gwarantuje harmonijny i wszechstronny rozwój uczniów oraz otwiera im drzwi do najlepszych szkół ponadpodstawowych w regionie.

A może by tak rzucić wszystko i ruszyć w Bieszczady?

„Hej Bieszczady, jakie cudne
gdzie jest taki drugi kraj…”

W poniedziałek, 20 maja 2024 roku uczniowie klasy ósmej wyruszyli na swoją ostatnią klasową wycieczkę w Bieszczady. Tym razem korzystaliśmy z publicznych środków transportu, dlatego też nasza podróż przebiegała etapowo: z Rymanowa do Sanoka, później do Ustrzyk Dolnych i w końcu do Ustrzyk Górnych, które stanowiły dla nas „bazę”. Głównym celem wycieczki było wyjście na najwyższy szczyt Bieszczadów - Tarnicę. Dla większości było to pierwsze wejście na ten szczyt, dlatego wybraliśmy najkrótszą trasę - z Wołosatego niebieskim szlakiem. Mimo słonecznej pogody, widząc na horyzoncie zbierające się chmury, obawialiśmy się nieco prognozowanych przez IMGW burz. Niebiosa jednak okazały się dla nas łaskawe i zapowiadany deszcz zaczął padać dopiero w momencie naszego powrotu do miejsca zakwaterowania.

Smaczna obiadokolacja pozwoliła nam szybko odzyskać nadwątlone marszem siły i mogliśmy bez przeszkód do późna bawić się i grać w różne gry integracyjne. Wtorek, 21. maja to kolejny dzień naszej wycieczki. Po śniadaniu opuściliśmy gościnne progi Ośrodka Rekolekcyjnego, by zwiedzić Muzeum Przyrodnicze w Ustrzykach Dolnych. Ciekawą lekcję muzealną zakończyły liczne quizy dotyczące fauny i flory Bieszczadów. Po degustacji miejscowych lodów w rynku, spacerze nad Strwiążem i drobnych zakupach ruszyliśmy się na Dworzec Kolejowy, by stamtąd - przez Uherce i Sanok - udać się pociągiem do Wróblika Szlacheckiego, gdzie na stacji czekali już nasi rodzice. Opiekę nad nami sprawowały Pani Urszula Chmiel i Pani Jolanta Pietruszka, która specjalnie dla nas na chwilę zapomniała o fakcie bycia na emeryturze! Dziękujemy!